Kalendarz

Last month May 2012 Next month
M T W T F S S
week 18 1 2 3 4 5 6
week 19 7 8 9 10 11 12 13
week 20 14 15 16 17 18 19 20
week 21 21 22 23 24 25 26 27
week 22 28 29 30 31

Aktualności


Zmiana adresu

There are no translations available.ZMIANA ADRESU CS IMPART ...

Odziedziczone historie zapisane w miejscach

There are no translations available.ODZIEDZICZONE HISTORIE ...

BILET ŁĄCZONY

There are no translations available.BILET ŁĄCZONY NIEZW...

BILET DOMOWY "SMART TICKET"!

There are no translations available. BILET DOMOWY "SmartTick...

Zaprzyjaźnione strony

on-line

We have 35 guests online

There are no translations available.

LENINGRAD

- wybuchowy spektakl muzyczny

produkcja Teatru Piosenki
1, 2.03.2012r. - godz. 19:00/ bilety: 40 zł, 35 zł

 

reżyseria, scenariusz: Łukasz Czuj
aranżacje muzyczne: Krzysztof Łochowicz
kostiumy i scenografia: Elżbieta Rokita
tłumaczenie: Michał Chludziński

Wykonawcy:

Mariusz Kiljan
Tomasz Mars

Zespół w składzie:
Piotr Płonka - gitary i banjo
Marek Henryk Mars- kontrabas, gitara basowa
Marek Krupa- saksofon, akordeon, piano
Damian Mielec- perkusja


Dedykowany grupie Siergieja Sznurowa spektakl udowadnia, że "Leningrad" to styl życia: forma błogosławionej dekadencji

Sznurów, lider kultowej "Grupirowki Leningrad", lubi powtarzać, że jego ociekające alkoholem i pokąsane wulgaryzmami piosenki to "nowy hymn świętej Rosji". Jest w tej muzyce anarchia i brud podrasowane wpadającą w ucho melodią. Sznurów i jego kompani dzielą się żądzą zabawy do upadłego, złością i radością, zamętem i bzdurą. Czy można powtórzyć ten efekt bez ich udziału? Ano można. We wrocławskim Teatrze Piosenki dziwny humbug "Leningrad". To nie koncert typowego tribute band, propozycja tylko dla fanów zespołu, ale spektakl pełen punkowej energii, muzyczna opowieść o przeklętej, pianej Rosji i kolejnym straconym pokoleniu. Reżyser Łukasz Czuj założył, że podglądamy wspólne pijackie muzykowanie grupy przyjaciół. W zapuszczonym mieszkaniu dogorywa po imprezie wokalista-Gwaniaczek, za kontrabasem śpi półnagi basista, wszędzie walają się butelki. Boli głowa, ale grać trzeba dalej, schodzą się kolejni kumple. Czterech muzyków i dwóch wokalistów powoli wprowadza nas w świat dźwięków i grypsującej poezji Sznurowa Zaskakujące, połamane aranżacje wydobywają z coverów "Leningradu" nieoczekiwane sensy. Poza muzyką słów pada niewiele. Ot, skacowani przyjaciele dziwią się, że piwo też składa się z atomów, że wszystkimi istniejącymi w Rosji portretami Putina można byłoby ogrzewać przez miesiąc cały Władywostok. Kłaniają się Szynkariow i Pieliewin. Odpowiedzialni za śpiewanie Mariusz Kiljan i Tomasz Mars nie próbują kopiować maniery wokalnej Sznurowa, tego nowego Wysockiego. Dźwigający ciężar spektaklu Kiljan staje się zdesperowanym rosyjskim chłopakiem, który z pomocą wódki i muzyki ogłasza nowy dysydencki manifest. Podobno tylko pijany Polak może poczuć to, co na co dzień czuje trzeźwy Rosjanin. Kjljan wybiera inną drogę. W jego byciu na scenie jest rosyjska desperacja i polski luz. Śpiewa o kumplach od kieliszka, emigracji, bandyterce, kobietach i narkotykach. Obserwacje obyczajowe, zwykłe knajpiane psioczenie na świat zostają wzbogacone o kontekst echa wojny czeczeńskiej, kpi się z nowych ruskich i Putina: "I tak po czasu kres - chujnia była i jest". Pijacka impreza przeradza się we wściekły bunt. Wokaliści oblewają stół i instrumenty benzyną. Ale świat nie spłonie. Bo świat alkoholika jest przemoczony do suchej nitki. W finale słychać "Swobodę" - jeden z najmroczniejszych protest songów Sznurowa, dedykowany siedzącemu w lagrze Chodorkowskiemu. Mars i Kiljan stawiają na stole wyjęte z pudla truchła dziesiątków budzików. Muzyka Leningradu to we współczesnej Rosji tykająca bomba zegarowa.»

"Hymn Rosji"
Łukasz Drewniak
Dziennik nr 43 online
20-02-2009

BILETY:
40 zł, 35 zł
This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it
tel. 071/341 94 32
rezerwacja i sprzedaż internetowa: www.eventim.pl oraz www.biletin.pl

Main page Contacts Search Contacts Search